Ezekiel 11:3BG1881
Biblia Protestancka · BG1881 · Werset 3 z 25
"Mówiąc: Nie budujmy domów blisko; boby tak miasto było kotłem, a my mięsem."
W kontekście
1I podniósł mię duch, a przywiódł mię do bramy domu Pańskiego wschodniej, która patrzy na wschód słońca; a oto w wejściu onej bramy było dwadzieścia i pięć mężów, między którymi widziałem Jazanijasza, syna Assurowego, i Pelatyjasza, syna Banaja szowego, książąt ludu;
2Tedy mi rzekł: Synu człowieczy! onić to są mężowie, którzy zamyślają o nieprawości, a radzą złą radę w tem mieście,
3Mówiąc: Nie budujmy domów blisko; boby tak miasto było kotłem, a my mięsem.
4Dlatego prorokuj przeciwko nim, prorokuj, synu człowieczy!
5Tedy przypadł na mię duch Pański, i rzekł do mnie: Mów: Tak mówi Pan: Takeście mówili, domie Izraelski! bo co wam kolwiek przychodzi na myśl, to Ja znam;