Księga Koheleta 4:7BG1881
Biblia Protestancka · BG1881 · Werset 7 z 16
"Znowu obróciwszy się ujrzałem drugą marność pod słońcem."
W kontekście
5Głupi składa ręce swe, a je ciało swoje.
6Lepsza jest pełna garść z pokojem, niżeli obie garści pełne z pracą i z udręczeniem ducha.
7Znowu obróciwszy się ujrzałem drugą marność pod słońcem.
8Jest kto samotny, niemając żadnego, ani syna, ani brata, a wżdy niemasz końca wszelakiej pracy jego, ani oczy jego mogą się nasycić bogactwem. Nie myśli: Komuż ja pracuję, tak że i żywotowi swemu ujmuję dobrego. I toć jest marność, i ciężkie udręc zenie.
9Lepiej jest we dwóch być, niż jednemu; mają zaiste dobry pożytek z pracy swojej.